Witaj Gość.
Nie jesteś zalogowany na forum. Jeżeli jeszcze się nie zarejestrowałeś zapraszamy do darmowej rejestracji. Jeżeli już się rejestrowałeś zachęcamy do zalogowania się.
Jako zalogowany użytkownik masz możliwość zakładania nowych tematów, pisania postów, wysyłania wiadomości do innych użytkowników i wiele innych opcji.
Wiek: 21 Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 10 Skąd: Gdynia, Polska
Wysłany: 2008-08-03, 13:07 Canon or Nikon
Fotografią zajmuje się od jakiegoś roku, ale mój mały Hp Photosmart E327 już mnie ogranicza (link do zdjęć można znaleźć na moim profilu)
Przeczytałem wcześniejsze tematy, przeczytałem dostępne strony o fotografii, przejrzałem oferty cenowe i wybór pada na dwa modele - Canon EOS 400 i Nikon 40D.
Za bardzo nie wiem jakie są techniczne/jakościowe różnice między nimi.
Jestem też otwarty na propozycję innej lustrzanki.
Szukam czegoś głównie do robienia zdjęć krajobrazów na wyprawach w góry, nad morze i wiele innych miejsc.
Dziękuje za wszelkie rady =D
Ostatnio zmieniony przez kramkom 2008-08-04, 14:27, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2008-08-04, 14:27
Myślę, że każda z tych lustrzanek, nad którymi się zastanawiasz w zupełności wystarczy żeby rozpocząć kolejny etap w Twojej przygodzie z fotografią cyfrową.
Jak zapewne wiesz, przeznaczenie lustrzanki w dużej mierze jest uzależnione od założonego do niej obiektywu, więc do czego jej użyjesz zależy głównie od Ciebie... i od funduszy - niestety.
Aparaty te na pewno różnią się między sobą - różnice łatwo wypatrzeć w specyfikacji technicznej.
(+) oznaczyłem tym znakiem ten parametr, który technicznie jest lepszy.
Największe z nich to:
- ilość pikseli matrycy - Nikon 6, Canon 10 - w zależności od potrzeb, jedna i druga ilość dobra,
- kompensacja ekspozycji - Nikon 5EV (+), Canon 2EV - czasem przydaje się 2EV, więcej rzadko
- punkty ostrości - Nikon 3, Canon 9 (+) - i tak w 90% korzystam z jednego
- ISO - Nikon od 200, Canon od 100 (+) - 100 przydaje się jak zależy Ci na jak najlepszej jakości obrazu
- Synchronizacja lampy - Nikon 1/500s (+), Canon 1/200s
To chyba najistotniejsze różnice mające wpływ na tworzenie zdjęć, które w zależności, który aparat wybierzesz będą Cię ograniczać bardziej lub nie
Jednak żadna z nich nie jest tak poważna żeby jednoznacznie ukierunkowała wybór drugiego z listy. Są to raczej niuanse, które czasem mogą zostać wykorzystane.
Oczywiście aparaty te inaczej trzyma się w ręce, inne mają rozmieszczenie przycisków itp. dlatego dobrze będzie jak przed ostateczną decyzją obejrzysz je w sklepie.
Może jeszcze o zaletach i wadach 40D zechce wypowiedzieć się marusia, bo chyba nikt na tym forum nie zna tego aparatu lepiej niż on
Cóż. Skoro już zostałem wywołany do tablicy, to się wypowiem.
Aparat Nikon D40 użytkuję dopiero od niecałych 3 miesięcy, więc nie zdążyłem jeszcze poznać i wykorzystać wszystkich jego możliwości. Ale widzę, że ma duży potencjał i z każdym wypadem w "teren" uczę się czegoś nowego. Miałem też okazję trzymać w ręku Canona EOS 400D i "wymacać" go pod kątem ergonomii, ale nie robiłem nim zdjęć, więc nie wiem jak zachowuje się w "terenie". Dlatego moja opinia ograniczy się do "pierwszego wrażenia"
To co rzuciło mi się w oczy porównując D40 i EOS 400D to lepsza ergonomia u Nikona. Nikon pewniej leży w dłoni. Ma szorstką obodowę, która jest staranniej wyprofilowana na chwyt dłonią, więc mając nawet mokre dłonie nie obawiełem się, że go upuszczę. Jest tu nawet specjalna wypukłość na kciuk. EOS 400D ma obudowę bardzięj gładką i powiędziałbym -bardziej toporną. Przyciski na obudowie Nikona są rozmieszczone wg mnie w bardziej przemyślany sposób. Np. przełącznik ON-OF w D40 jest umiejscowiony tuż obok spustu migawki -w miejscu wg mnie najlepszym. W EOS 400D jest on obok pokrętła programów tematycznych -szybki dostęp do niego jest utrudniony. Ponadto Nikon ma na obudowie więcej przycisków funkcyjnych. Ma też większy wyświetlacz -to akurat może być wadą i zaletą.
Piszesz, że będziesz pstrykać głównie krajobrazy. Ja też lubię robić tego typu zdjęcia. Do tego w zupełności wystarczy trójpolowy autofokus, taki jak w D40 -pola w wizjerze umieszczone na lini horyzontu. Dziewięciopolowy autofokus w EOS 400D przyda się z kolei do zdjęć szybko przemieszczających się obiektów. Matryca 6,1 Mpix do standardowych odbitek 10x15 cm to aż nadto. No chyba że chcesz robić odbitki formatu A4 -wtedy 10 Mpix mile widziane. Ale pamiętaj, że więcej pikseli upakowanych na matrycy to zazwyczaj gorsza jakość zdjęć. EOS 400D ma, w przeciwieństwie do D40, system czyszczenia matrycy. Ponoć skuteczny, ale kurz strząsany z matrycy znów na niej osiada i będzie go wewnątrz coraz więcej, więc prędzej czy póżniej i tak trzeba otworzyć aparat i usunąć kurz z środka. Ale będziesz to musiał robić z pewnością rzadziej niż w D40. Generalnie lepiej ten system mieć niż nie mieć, choć z drugiej strony o jeden mechanizm więcej, który może się zepsuć W Nikonie podoba mi się, że zdjęcia zapisuje się na popularnej karcie SecureDigital. Zdjęcia można łatwo zgrać do notebooka, bo każdy (ze starszych prawie każdy) posiada gniazdo na SD.
Podsumowując, za Canonem przemawiają niektóre lepsze parametry techniczne. Pytanie tyko, czy początkujący fotograf wykorzysta je w pełni robiąc specyficzny rodzaj zdjęć. Parametry te wg mnie nie są jednak na tyle lepsze ,żeby uzasadniały tak dużą różnicę w cenie obydwu aparatów. D40 kosztuje teraz ok. 1200 PLN, EOS 400D -ok. 2000PLN. Jako fotoamator, mając 2000 w kieszeni, wybrałbym raczej bardziej ergonomicznego Nikona, który ma moim zdaniem lepszy stosunek jakości do ceny, a za zaoszczędzone pieniądze kupił kartę pamięci, futerał i statyw.
Wiek: 21 Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 10 Skąd: Gdynia, Polska
Wysłany: 2008-08-05, 22:56
Wielkie dzięki za odpowiedź
W mojej puntkacji Nikon wychodzi na prowadzenie
Niestety z powodu pogody (sztorm) nie udało mi się dzisiaj oblecieć sklepów. Mam jednak nadzieje, że jutro uda mi się 'pomacać' Nikona
a właśnie ^_^" polecicie jaki obiektyw kupić? Jedyne co o nich wiem to z której strony się je montuje xD
Jest tam sporo informacji, a ja na Twoim miejscu szczególną uwagę zwróciłbym na zdanie
Cytat:
Uważam tak jak pisałem już wcześniej, że na początek lepiej poznać aparat i o co chodzi w obiektywach, dopiero później można sobie dobierać odpowiednie do swoich potrzeb obiektywy.
A tak w ogóle, to dobrze lub "fajnie" - ostatnio popularne słowo - jest mieć do krajobrazów jakiś szeroki kąt i przyjemne tele, choć ze standardowym obiektywem oczywiście też można robić zdjęcia, ale nieco mniej kreatywnie
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2008-08-06, 15:53
Aparat rzeczywiście konkretny, ale na minus na pewno matryca, która szumi bardziej niż poprzednik 400D ze względu na zwiększoną ilość pikseli - oczywiście się czepiam
Wiek: 21 Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 10 Skąd: Gdynia, Polska
Wysłany: 2008-08-06, 23:46
Polecono mi Olympusa E-510, ale nie wiem co o nim sądzić.
[ Dodano: 2008-08-07, 12:31 ]
Szukam i szukam i dociera do mnie, że przede wszystkim powinienem wziąć pod uwagę dostępność do obiektywów. Która marka zapewni mi szeroki i dostępny (finansowo) wybór obiektywów? Z tego co mi sprzedawca mówił to Canona są tańsze, a Nikona lepiej wykonane.
Dotępność obiektywów (również finansowa) jest ważna, ale nie najważniejsza. Sytuacja na rynku ciągle się zmienia. To że obiektywy do Nikona są teraz droższe i lepsze jakościowo nie znaczy że za rok będzie tak samo. Jest wiele niezależnych firm produkujących obiektywy, które coraz śmielej wchodzą na rynek z tańszymi i coraz lepszymi produktami.
Wiek: 21 Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 10 Skąd: Gdynia, Polska
Wysłany: 2008-08-08, 01:01
marusia napisał/a:
Dotępność obiektywów (również finansowa) jest ważna, ale nie najważniejsza. Sytuacja na rynku ciągle się zmienia. To że obiektywy do Nikona są teraz droższe i lepsze jakościowo nie znaczy że za rok będzie tak samo. Jest wiele niezależnych firm produkujących obiektywy, które coraz śmielej wchodzą na rynek z tańszymi i coraz lepszymi produktami.
Pozostaje mi jedynie znaleźć aparat, który milej się... 'maca' (trzyma - jak kto woli) xD
I coraz bardziej jestem przekonany do Canona 450D - doradzicie jaki obiektyw kupić, czy może kit wystarczy na początek?
Na początek wystarczy. Ale jak jesteś ambitny to szybko zauważysz jego ograniczenia. Na wakacjach robiłem zdjęcia "nocne" lub "wieczorne" krajobrazów moim kitowym obiektywem, który jest zbyt "ciemny" do tego typu zdjęć. Krajobrazy w świetle dziennym wychodzą bardzo dobrze, choć czasem przydałby się, jak napisał Kramkom, szerszy kąt.
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2008-08-08, 15:34
Kit na pewno Ci wystarczy, a jak jest za ciemno można użyć statywu i dalej pstrykać. Nie ma problemu z jego używaniem przy zdjęciach krajobrazu, ponieważ takie zdjęcia są statyczne, więc nie ma zagrożenia poruszenia. Dodatkowy plus - za taki obiektyw nie zapłacisz za wiele, a jak się przekonasz, że nie wystarczy możesz pomyśleć o czymś innym, nie tracąc za dużo, a już będziesz wiedział na czym stoisz.
Porządne obiektywy też mogą być ciemne - to raczej kwestia przeznaczonej kasy... no i jak zawsze potrzeb i priorytetów.
Co do Olympusa, o którego pytasz. Dobrze odrobiony, dobre fotki, stabilizacja matrycy, karty CF, to na pewno na plus. Jest tylko jedna rzecz, która mnie do tej pory nie może przekonać do Olympusa - matryca 4:3, ale ten minus dla mnie nie musi dotyczyć Ciebie. Często też dosyć długo ostrzy w słabym świetle.
Kit na pewno Ci wystarczy, a jak jest za ciemno można użyć statywu i dalej pstrykać. Nie ma problemu z jego używaniem przy zdjęciach krajobrazu, ponieważ takie zdjęcia są statyczne, więc nie ma zagrożenia poruszenia
No nie tak do końca statyczne. Fotografowałem np. taki nocny widoczek z księżycem w pełni i szybko przechodzące przed nim chmury. Kilkunastosekundowy czas otwarcia migawki wystarczył aby chmury na zdjęciu stały się mocno rozmazane w kierunku poziomym. Przy jeszcze dłuższych czasach księżyc stawał się po prostu owalny z powodu ruchu obrotowego ziemi. Przesłona oczywiście maksymalnie otwarta. Mogłem zwiększyć ISO, ale to przecież oznacza większe szumy. To oczywiście szczególny przypadek, ale jestem akurat miłośnikiem zdjęć nocnych
Co do widoczków dziennych, to jestem w pełni usatyswakcjonowany z mojego kitowego obiektywu
[ Dodano: 2008-08-08, 22:11 ]
Gdynianin napisał/a:
4:3? Czyli nie nadaje się zbytnio na robienie zdjęć krajobrazów....
Do robienia krajobrazów się nadaje, tylko żeby uzyskać odpowiedni efekt panoramy każde zdjęcie będziesz musiał przycinać. Lepiej poszukaj aparatu z matrycą 3:2
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2008-08-08, 23:49
Cytat:
No nie tak do końca statyczne. Fotografowałem np. taki nocny widoczek z księżycem w pełni i szybko przechodzące przed nim chmury.
Oczywiście nie miałem na myśli takich warunków. Co najdalej zdjęcia, do których potrzebny jest czas rzędu ułamków sekundy - poniżej granicy krytycznej, od której uzyskasz efekt poruszenia w przypadku trzymania aparatu w ręce. W przypadku zdjęć krajobrazowych nie brałem pod uwagę nocy, ponieważ takie zdjęcia robi się najwcześniej o wschodzie, a najpóźniej o zachodzie. Do zdjęć np. przy czasie 1/8 sekundy wręcz wymagany jest statyw, jeżeli nie masz stabilizacji i oczywiście dobrze jest użyć funkcji "wstępnego podnoszenia lustra", która również pomaga - zdjęcia wtedy nie będą poruszone.
Co do księżyca i chmur - masz rację, że tam łatwo o przesunięcie przy tak długich czasach. Jednak przy takich czasach jest problem z księżycem, ponieważ wychodzi z niego biała plama, co nie jest najładniejsze - niestety .
Cytat:
Gdynianin napisał/a:
4:3? Czyli nie nadaje się zbytnio na robienie zdjęć krajobrazów....
Do robienia krajobrazów się nadaje, tylko żeby uzyskać odpowiedni efekt panoramy każde zdjęcie będziesz musiał przycinać. Lepiej poszukaj aparatu z matrycą 3:2
Tak samo w przypadku wydruków. Najczęściej wywołuje się zdjęcia w formacie 10x15, czyli 3:2. W przypadku Olympusa, oczywiście jeżeli chcesz mieć jakieś zdjęcia wywołane zostaje Ci format 10x13,5 (nie wszędzie taki zrobisz) lub pogodzenie się z "przycięciem" obrazu góry i dołu lub z białymi paskami po bokach.
Optymalnym wyjściem z takiej sytuacji jest jak napisał marusia skadrowanie zdjęcia w komputerze, ale przy większej ilości zdjęć jest to czasochłonne. Jeżeli kadrujesz tak jak Ci odpowiada na poziomie robienia zdjęcia, to później "boli" jak część swojej pracy musisz przyciąć (stracić) - to niestety cena jaką trzeba zapłacić za taki proces.
Wiek: 21 Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 10 Skąd: Gdynia, Polska
Wysłany: 2008-08-09, 10:59
No to wybór zawęził się do Nikona 60D i Canona 450D i na początek zadowolę się kitem bo z drugim obiektywem kosztują już ok 3000 T.T
Nikon 80D jest dla mnie za drogi.
A Olympus... nie chce kadrować każdego zdjęcia.
[ Dodano: 2008-08-11, 14:54 ]
No i jestem szczęśliwym posiadaczem Canona 450D
Bardzo dziękuje za rady, które były bardzo pomocne przy wyborze.
Dzięki kramkom informacje jakie masz na stronie są bardzo pomocne dla takiego żółtodzioba jak ja
wlasnie mam ten sam dylemat. przeszukalam wszystkie fora, pisalam nawet do kilku fotografow i zdecydowalam sie na canona 450 d. mialam nikona coolpixa p 5000 ale jak na moje planowane doksztalcanie sie w kierunku fotografii to troche malo...mam nadzieje ze jednak z canona bede zadowolona :-.)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach