Witaj Gość.
Nie jesteś zalogowany na forum. Jeżeli jeszcze się nie zarejestrowałeś zapraszamy do darmowej rejestracji. Jeżeli już się rejestrowałeś zachęcamy do zalogowania się.
Jako zalogowany użytkownik masz możliwość zakładania nowych tematów, pisania postów, wysyłania wiadomości do innych użytkowników i wiele innych opcji.
Wysłany: 2007-05-16, 22:30 dobry sprzet dla amatorki
Forum jest nowe ale mam nadzieje ze ktoś odpisze na posta nowicjuszki no wiec na aparatach nie znam sie totalnie,a zależy mi na kupnie porządnej cyfrówki która będzie posiadać 8 - 10 mpikseli , dobry zoom optyczny stabiliztor ruchu,i nie będzie naświetlać zdjęć (jak nazywa sie ta opcja?) mogę przeznaczyć na zakup do 2500 zł...mam mnóstwo pytań i nie bardzo mam kogo zapytać. I tu zwracam sie z pytaniem do specjalistów - czym różni sie kompakt od lustrzanki ,czy ktoś prostymi słowami może mi wyjaśnić na czym polega różnica? jaki aparat polecacie dla amatorki, której nie zależy na dodatkowych bajerach, tylko na dobrej jakości zdjęć, na których obiekty nie będą naświetlane nienaturalnym światłem? kiedyś skusiłam sie na samsunga s 800 i to była totalna pomyłka, zdjęcia wychodzą rozmazane nie wiedzieć czemu... co polecacie przy budżecie 2500zł przy takich wymaganiach jakie stawiam? proszę o konkrety z góry dzięki
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2007-05-20, 01:22 Dobry sprzet dla amatorki
Nie chcesz bajerów w aparacie, tylko dobrej jakości zdjęcia... przychodzi mi od razu do głowy lustrzanka, ale Ty piszesz o dobrym zoomie i cenie 2500PLN - lustro odpada.
Nie wiem, czy dobry zoom to dla Ciebie duży zoom, ale zakładam, że tak.
Piszesz też, że nie znasz się na aparatach, a zdjęcia zrobione Samsungiem s800 są rozmazane.
Stąd na początek polecam Ci zapoznanie się z podstawami, bez których ciężko ruszyć w świat dobrych zdjęć cyfrowych. O różnicach między kompaktem i lustrem poczytasz tutaj , natomiast informacje ułatwiające fotografowanie znajdziesz tutaj.
Polecę Ci dwa aparaty, które nie do końca mieszczą się w zadanych przez Ciebie parametrach, ale wielkość matrycy to nie wszystko - przeczytaj powyższe artykuły.
Aparaty te to Canon Powershot S3 IS (6MP, 12x zoom) oraz Olympus SP-550 UZ (7,1MP, 18x zoom). Mają stabilizację obrazu i zadowalają wielu użytkowników. Ceny ich są niższe niż maksymalna proponowana przez Ciebie, ale za to będziesz mogła dokupić sobie kartę np 1GB, ładowarkę, dodatkowy komplet akumulatorków i pokrowiec lub torbę - rzeczy, które są potrzebne, a nie ma ich w standardzie. Wielkość matrycy rzędu 9 - 10MP w kompakcie to dobry chwyt reklamowy, na który wielu się nabiera, a prawda często jest taka, że przy małej gabarytowo wielkości matrycy za dużo jest elementów światłoczułych, co przekłada się na pogorszenie zdjęć.
Zapewne szukając opinii na temat tych aparatów znajdziesz zarówno pozytywne jak i negatywne - jest to normalna sytuacja, ponieważ wymagania są różne, a poza tym nie ma idealnych aparatów - bez wad.
Oczywiście wybór należy do Ciebie. Pamiętaj, że to fotograf robi zdjęcia a nie aparat i jeśli zależy Ci na jakości powinnaś opuścić tryb automatyczny i przejść na półautomatyczny lub manualny (polecam półautomatyczny). Automat często nie zachowa się tak jak byś chciała (np. podnosi ISO, a Ty wolisz wydłużyć czas...), a każdy parametr ma wpływ na otrzymane zdjęcie.
Jeśli masz pytania, to zadawaj je na tym forum, a znajdzie się ktoś, kto chętnie Ci odpowie.
dzieki serdeczne za odpowiedz ,czytalam sporo o canonie i duzo osob narzeka na szumy a wyrazne zdjecia to to na czym zalezy mi najbardziej,dlatego chyba jednak ten olympus...jestem zielona w temacie takze nie chce zasmiecac forum swoimi nieprofesjonalnymi wypowiedziami chodzilo mi tylko o dobra rade,bo aparat kupuje na dniach i juz sama nie wiem na ktory sie zdecydowac.Mam jeszcze kilka pytan ktore zadam i znikam z grona profesjonalistow czy aparat z mniejszym zoomem przykladowo 8-10 krotnym eliminował by te szumy?od czego one zaleza? w sumie 18 krotny zoom nie jest mi potrzebny,mógłbys polecic jakis z mniejszym zoomem,ktory gwarantowałby wyraziste zdjecia?wiem ze nie ma aparatow idealnych ,dlatego swoje wymagania ogranicze do solidnego stabilitazora.najbardziej zalezy mi na naturalnym oswietleniu i wyrazistych kolorach.z tym moim samsungiem to jest tak ,ze on rozmazuje zdjecia nawet na trybie m ,bez zoomu,a przy auto strasznie naświetla przez co obiekty ,zwlaszcza ludzie wyglądaja nienaruralnie .jakies konkretne sugestie ?pozdrawiam
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2007-05-20, 13:02
Ja znam osoby, które mają Canony i są zadowolone. Miałem Fujifilm i tez były szumy, ale wszystko można obejść. W automacie aparat najczęściej podnosi ISO żeby skrócić czas naświetlania zdjęcia i właśnie to podwyższone ISO jest najczęściej przyczyną zwiększonych szumów. Dlatego pisałem Ci, że można przejść w tryb półautomatyczny i ustawić ISO na najniższe i tylko w razie bardzo słabego światła podnieść na większą wartość. Naprawdę ISO to w kompaktach duży problem.
Wynika to z wielkości matrycy, której wymiary to około 5x7mm (kilka razy mniejsze niż w lustrzance).
Automat jest tak zaprogramowany, by nie było poruszeń na zdjęciach, więc jak trzeba włączy lampę i podniesie ISO.
Jak Ci zależy na jakości to pomyśl o lustrzance - nie będziesz miała takich problemów jak szumy (są kilkakrotnie mniejsze jak w kompakcie - nie ważne jakiej firmy).
Większa różnica między najmniejszym, a największym zoomem zawsze wiąże się z utratą jakości w pewnym zakresie ogniskowej, więc czym zoom mniejszy tym teoretycznie lepsza jakość.
Gdybyś zdecydowała się na lustro w tej cenie mogłabyś np. mieć Sony A100 ze stabilizacją. Matryca w tym aparacie ma wymiary 26,3x15,8mm, więc widzisz, że musi być inaczej. Dodatkowo w lustrzankach podczas gotowości do pracy przez matrycę nie przepływa prąd, co nie nagrzewa matrycy (dokładnie odwrotnie jak w kompaktach), a to ma też wpływ na szumy. Nie miałabyś tak dużego zoomu, ale jakość... a w przyszłości możesz dokupić sobie dobry obiektyw i już masz zoom znacznie większy. Tutaj otworzy Ci się pole do popisu w kreowaniu ładnych jakościowo zdjęć. Lustro obsługuje się podobnie jak kompakt, jest mniej wyposażone w bajery, na rzecz lepszych zdjęć... pomyśl o tym.
Innego aparatu kompaktowego Ci teraz nie polecę, ponieważ uważam, że ten Canon jest dla Ciebie - trzeba się tylko nauczyć robić zdjęcia...
Co do Twoich pytać... to forum jest dokładnie dla takich osób jak Ty, dla wszystkich - szukających odpowiedzi na ciągłe pytania, więc się nie krępuj - zadawaj ich do bólu. Staraj się tylko umieszczać je w odpowiednim miejscu.
ja w sumie mam podobny problem...
zamierzam robić różne zdjęcia (makro, krajobrazy, portrety, etc.)
najlepiej, żeby cena była do 1500, ewentualnie może być do 2000 zł
rozdzielczość wystarczy mi od 7 Mp, zoom przynajmniej x10, makro przynajmniej od 3 cm...
i chciałabym, żeby ostrość była regulowana pierścieniem, nie przyciskami
czy różnica między możliwościami Olympusa SP-550 UZ i Olympusa SP-510 UZ jest duża?
myślałam o Panasonicu DMC-FZ50 lub FZ8, ale gdzieś przeczytalam, że jest sporo szumów na ciemnych obszarach (miałam okazję przetestować i niby się potwierdziło, ale może to wina automatycznie ustawionego wysokiego ISO)
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2007-05-27, 20:50
Kiedyś myślałem tak samo jak Ty - więcej pikseli - lepsze zdjęcia, większy zoom - lepiej kadrować, mniejsza odległość od obiektu - lepsze makro.
Już dawno zamieniłem kompakt na lustro 8MP, zoom na "stałkę" 50mm z minimalną odległością od obiektu 45cm i jestem z tej zamiany zadowolony.
Jeśli chodzi o Ciebie - wszystko zależy w jakim stopniu chcesz być zaawansowana. Jeśli chcesz sobie tak po prostu pstrykać, a zdjęcia przechowywać na płytach lub czasami wywoływać i wkładać do albumu, to wskazane przez Ciebie parametry są OK. Jeżeli jednak myślisz o czymś więcej i masz duże wymagania w stosunku do otrzymanych zdjęć, szybko przestaniesz być zadowolona ze swoich zdjęć i zaczniesz narzekać na swój nowy sprzęt.
Jakkolwiek nie wybierzesz proponuję przejść na tryb półautomatyczny lub manualny w celu zwiększenia wydajności i jakości zdjęć .
Myślę, że Olympus SP-550 UZ jest dobrym aparatem, ale podobnie jak inne kompakty w trybie automatycznym nie powinien być zbyt często używany. Różni się od SP-510 głównie większym zoomem (18x zamiast 10x), stabilizacją matrycy (510 nie ma), większą ilością pikseli wyświetlacza (powinno przełożyć się na lepszą jakość podglądu zdjęć), lepiej wykonaną obudową (z elementami metalowymi - 510 tylko tworzywo). W obu przypadkach konieczne będzie zakupienie ładowarki, najlepiej z dwoma kompletami akumulatorków (w zestawie tylko baterie).
Co do szumów w Panasonicu FZ-50 i FZ-8.
Pstrykałem kilkunastoma kompaktami i każdy zachowywał się podobnie przy podniesionym ISO - szumy, które nie pozwalają się skupić na zdjęciu i znaczne pogorszenie odwzorowania szczegółów. Natomiast każdy robi przyjemne dla oka zdjęcia przy niskim ISO (50 - 100). Stąd uważam, że to nie tylko przypadłość Panasonica, ale każdego kompaktu - może ktoś zna jakieś wyjątki...
profesjonalistką raczej nie zostanę, ale zależy mi na robieniu dobrych zdjęć...
chociaż istnieje szansa, że zanim nauczę się na tyle, żeby aparat o takich parametrach przestał mnie zadowalać, będzie mnie stać na lustrzankę z dobrym obektywem
a możesz coś powiedzieć o Samsungu Pro 815 oraz FinePix S6500fd i S9600?
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2007-06-01, 21:19
Crin, jak zależy Ci na robieniu dobrych zdjęć, to bardziej skup się na tym jak się te zdjęcia robi. Naprawdę to głównie od Twoich umiejętności będą zależeć efekty
Wymienione przez Ciebie aparaty to bardzo dobre sprzęty kompaktowe. Każdy jednak ma wady i zalety, a żeby było jeszcze trudniej to dla kogoś wadą może być to, co Ty uważasz zaletą.
Samsungiem nie pstrykałem, więc nie powiem Ci nic czego nie możesz przeczytać w internecie. Natomiast fujifilm to bardzo przyjemny (przynajmniej dla mnie) sprzęt. Wybrałbym Finepix S9600 - zdjęcia wykonane tym aparatem znajdziesz na stronie Fujifilm - tutaj. Myślę, że też możesz robić takie zdjęcia.
Ten aparat ma ręczne ustawianie ostrości pierścieniem - tak jak chciałaś, zoom pierścieniem i odchylany wyświetlacz. Nie ma natomiast stabilizacji i polskiego menu. W porównaniu do innych aparatów ma też sporą wagę, ale wg mnie dobrze leży w dłoni, a waga umożliwia stabilniejsze trzymanie - korzystnie dla dłuższych czasów. Dla nieprzyzwyczajonych może ciążyć na szyi, więc jak nie ma potrzeby to lepiej trzymać go w torbie na ramieniu. Podobnie jak inne kompakty przy podniesionym ISO widać szumy, ale przecież wysokiego ISO używa się w ostateczności i raczej nie jak chcesz mieć dobre zdjęcie - tylko jakiekolwiek
Polecam ten aparat
dzięki za pomoc
parę godzin temu kupiłam Panasonica FZ-50
jak się okazało, okoliczności ograniczyły wybór do tego właśnie aparatu i do Fuji FinePix S6500fd, a inne zewnętrzne okoliczności przechyliły szalę nieznacznie na korzyść Panasonica
pozostało zapoznać się z nabytkiem.
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2007-06-01, 21:41
Zatem życzę, by nowy nabytek przyniósł wiele przyjemności i zachwycających ujęć, którymi będziesz mogła się "chwalić" znajomym.
O Panasonica nie masz się co martwić - również przyjemny sprzęcik
Hej,
mam ten sam dylemat, co poprzedniczki, ale znacznie mniejszy budżet - ok.500zł... Nie mam jednak wygórowanych wymagań, właściwie to chodzi mi o ładne portretowe pamiątki - właśnie pożegnałam ukochaną kotkę, która towarzyszyła mi całe dzieciństwo i młodość, a nie mam po niej ani jednego ładnego zdjęcia, właśnie z powodu braku aparatu. Teraz postanowiłam dać sobie możliwość zatrzymywania chwili na dłużej i choć zależy mi na jakości zdjęć, bo jestem estetką, to wiem, że fotografowanie będzie dla mnie środkiem do celu, a nie celem samym w sobie, więc przeznaczona na to kwota chyba jest odpowiednia. Oczywiście o aparatach pojęcia nie mam żadnego, ale nie chcę kupić jakiegoś szmelcu, więc chciałabym się dowiedzieć, nad czym konkretnie powinnam się zastanowić...?
Proszę o pomoc, choć wiem, że śmierdzę amatorstwem
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2007-11-03, 01:17
Przykro mi z powodu Twojej kotki.
Znam wiele osób, które mają Canony PowerShot z serii A i są z nich zadowoleni, a nie zajmują się fotografią - po prostu czasem potrzebują zrobić kilka zdjęć na imprezie, czy właśnie jako pamiątka swoim zwierzakom. W Twojej sytuacji polecam właśnie taki aparat. Obecnie powinnaś dostać Canona A550, czy A560 za kwotę, o której piszesz.
Są to aparaty, które jakością zdjęć nie odbiegają od najnowszych modeli tej klasy ze stabilizacją obrazu i innymi gadżetami, które uważam - Tobie nie są potrzebne.
Zastanawiałem się jeszcze nad innymi firmami, ale po namyśle wybrałbym któryś z tych aparatów.
Pamiętaj, że decydując się na jakikolwiek aparat musisz mieć jeszcze kartę pamięci i najlepiej dwa komplety baterii i ładowarkę, których najczęściej nie ma w zestawie. Nie są to drogie rzeczy, ale trzeba je uwzględnić w kosztach.
Pamiętaj też, że w większym stopniu zdjęcia robi fotograf niż aparat, więc dobrze się trochę poznać na podstawach fotografii.
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2007-11-03, 01:41
A560 ma nowszy procesor, wykrywanie twarzy, większy wyświetlacz (2,5 cale, a550 - 2 cale). To główne różnice. Nie patrzyłem dokładnie jakie są ceny, ale na pewno łatwo znajdziesz. Zobacz też, czy dostaniesz jeszcze A530 - też się nada, choć ma mały wyświetlacz (1,8) - nie wiem, czy Cię zadowoli. Na plus - matryca ma mniej pikseli, co może przełożyć się pozytywnie na jakość zdjęć.
W takim razie jutro pójdę zbadać je organoleptycznie, żeby wiedzieć, czy mniejszy wyświetlacz jest dla mnie problemem.
A tak przy okazji, wpisując na allegro serię A wyskoczyło mi też takie cóś:
http://www.allegro.pl/ite...shot_s2_is.html
Oznaczenie podobne do tego, co probonowałeś anuli, a cena identyczna z a550 lub 560. zdaję sobie sprawę, że jest używany, dlatego pytam, czy w ogóle jest się nad czym zastanawiać - albo czy to w ogóle nie dla mnie?
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2007-11-03, 02:07
To zupełnie inna półka aparatów. Też jest to kompakt, ale o klasę wyższy. Jest większy, ma duży zoom, stabilizację obrazu, wygląd przypominający lustrzankę...
Wybór należy jak zawsze do Ciebie... kwestia priorytetów i potrzeb.
Hm... a czy warto inwestować w aparat używany? Nie mam nic przeciwko temu, żeby był lepszy (czy wg Ciebie dla mnie gorszy?), ale wolę mieć zdjęciorób klasę niższy niż nie działający..
Pomógł: 6 razy Wiek: 32 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: Jerzykowo, Poznań
Wysłany: 2007-11-03, 02:31
Zawsze lepiej jest mieć lepszy aparat niż gorszy. Nie powiem Ci, czy warto inwestować w używany (ja bym nie kupił). Jak dla Ciebie wszystko zależy, od tego w jakim jest stanie technicznym i ile już zdjęć narobił. Ja sprzedałem aparat na allegro, choć byłem zdziwiony, że ktoś kupił nie oglądając go, ale o sprzęt dbam i nowy właściciel nie żałował... jednak z tym może być różnie. Wystarczy, że komuś spadł, ma jakąś wadę, której nie zobaczysz od razu i jesteś ugotowana...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach